PROWINCJAŁKI

Poniedziałek. Na ulicy Zatorskiej dwoje wykształconych muzycznie skrzypków, gra Vivaldiego. Może artysci z Ukrainy, moze z Polski, bo w III RP inteligencja w ogóle a artystyczna szeczgólnie, nie jest hołubiona. Ba, wręcz sekowana. Dzisiaj uwaga państwa skierowana jest bardziej na wielodzietne kobiety czy liczne rodziny niz na artystów i naukowców. W sobotę prezes partii rzadzącej był w Wadowicach. W swoim wystapieniu sprecyzował co jest a co nie jest rodziną. Dwóch tatusiów czy dwie mamusie to według Kaczyńskiego nie rodzina. - A Rodzina Radia Maryja? - skomentował w porannych wiadomosciach dziennikarz Radia ZET. I słusznie twierdzi pan Kaczyński. Badź co badź  to omnibus wiedzy, charyzmatyczny przywódca o czym świadczyło skandowane Jarosław, Jarosław przez obecnych na sali towarzyszy partyjnych z Wadowic i okolicy. Nawet z Brzeszcz, bo i pani Szydło była. To juz trzecia wizyta J. Kaczyńskiego w Wadowicach. Był tu kiedys nawet z bratem prezydentem. Trzeba sobie uzmysłowić, że metody rzadzenia krajem stosowane przez PiS, były w skali makro przerabiane kiedyś w Wadowicach. Mozna sparafrazować powiedzenie, że w Wadowicacvh wszystko się zaczęło.  Tu po 1989 roku doswiadczalismy ze strony samorządu miejskiego i powiatowego później, swoistych metod  zarzadzania czyli wykorzystywania narzędzi demokratycznych do zbudowania systemu autokratycznego przez byłą burmistrz a obecnie posła PiS - Ewę Filipiak. Ten wadowicki układ ( o którym nakręcono juz film) trwa do dzisiaj. Papieskie miasto stało się narzędziem  prywaty przeciętniaków, wręcz miernot bez wyobraźni, których działania zaszkodziły Wadowicom.  Spacyfikowano mienie komunalne a rozwiązania komunikacyjne "udusiły" miasto.  W ostatnich latach dołączono do newralgicznego węzła  na Zator ( Rondo Idioty, przejazd kolejowy)  parking przy Biedronce a teraz ponoć osiedle deweloperskie przy Podhalaninie dołaczy do tego węzła. Juz dzisiaj korki  sięgają Tomic. W tygodniu, a co dopiero w wekendy.  Trzeba nie miec wyobraźni albo działać na szkodę miasta albo brać za to dobra kasę, by drogę krajową ze Śląska na Zakopane tak dobić irracjonalnymi decyzjami.  Miasto , kiedyś przewodzące okolicznym miasteczkom - spadło do rangi ośrodka pielgrzymkowego, bo tylko to Wadowicom zostało. Wadowice są brudne i zaniedbane. To dotyczy całości. Pod wzgledem etycznym i estetycznym. Wyprzedziły nas juz dawno: Sucha, Zator, Andrychów. Tam mieszkańcy wybieraja samorząd, który dba o wspólne dobro,  bo ma świadomość, że jest na usługach mieszkańców. Tu władza ma świadomość, że mieszkańcy społecznej, obywatelskiej świadomości nie mają.  Te okoliczne miasta mają o wiele mniejsze budżety niz Wadowice, ale mają samorządy  o wiele mądrzejsze i światłe, bo wybierali je jako mieszkańcy, obywatele a nie parafianie.